eng pl

EWEA o budowie farm wiatrowych w Polsce: duży potencjał

Europejskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej opublikowało raport opisujący rynki energii wiatrowej w Europie Środkowo-Wschodniej, wśród których Polska jest obecnie największym producentem energii wiatrowej. 

Najnowszy raport European Wind Energy Association (EWEA) to prawdopodobnie najważniejszy dokument w ostatnich miesiącach opisujący perspektywy polskiego rynku energii wiatrowej, który dotrze do zagranicznych inwestorów zainteresowanych budową farm wiatrowych i poszukujących w tym celu najlepszych rynków. Dlatego jego wnioski mogą mieć duże znaczenie dla rozwoju polskiego rynku energii wiatrowej.

EWEA opisuje Polskę jako największy rynek energii wiatrowej wśród nowych państw członkowskich Unii Europeskiej i posiadający wciąż znaczący potencjał rozwoju, ale dostrzega także problemy, z którymi zmaga się obecnie polski sektor wiatrowy.

EWEA podkreśla, że deweloperzy chcący budować w naszym kraju farmy wiatrowe muszą brać pod uwagę fakt, że potencjał najlepszych lokalizacji pod farmy wiatrowe jest w Polsce mocno ograniczony ze względu na kwestie środowiskowe i funkcjonowanie obszarów chronionych takich jak Natura 2000, co skutkuje blokowaniem wielu projektów na etapie decyzji środowiskowych.

Jak zaznacza EWEA, obszary Natura 2000 zajmują ok. 32% Polski, ich występowanie pokrywa się z najlepszymi lokalizacjami pod farmy wiatrowe, a budowa elektrowni wiatrowych na terenach Natury 2000 jest „trudna, o ile w ogóle niemożliwa”.

Ponadto, zdaniem EWEA, inwestorzy w polskiej branży wiatrowej muszą liczyć się z opóźnieniami w uzyskaniu pozwoleń budowlanych, a procedury w zakresie przyłączania do sieci są „niejasne”.

Z drugiej strony EWEA chwali Polskę za notowany w ostatnich latach szybki wzrost potencjału farm wiatrowych i podkreśla, że zgodnie z planami polskiego rządu, do 2020 roku łączna moc energetyki wiatrowej w Polsce ma osiągnąć ponad 6 GW.
EWEA zauważa jednak, że rozwój kolejnych projektów wiatrowych utrudnia niepewność inwestorów co do terminu wprowadzenia w życie nowej ustawy o OZE oraz finalnego kształtu nowego systemu wsparcia. – Zmiany w projekcie ustawy o OZE to negatywny sygnał wysyłany w kierunku inwestorów, a niepewność co do przyszłych rewizji prawa dla OZE i nowego systemu wsparcia zdestabilizowała rynek – komentuje EWEA.EWEA zauważa też, że w ramach nowego prawa dla OZE w Polsce wyeliminowana ma być indeksacja opłaty zastępczej, co przyczyniłoby się do spadków realnych przychodów inwestorów, ale z drugiej strony EWEA dostrzega także plany wprowadzenia w nowej ustawie o OZE mechanizmów ograniczających ryzyko spadków ceny zielonych certyfikatów, co „zrównoważyłoby obecnie występującą na polskim rynku nadpodaż zielonych certyfikatów”.

źródło: gramwzielone.pl