eng pl

Następny wielki wynalazek Google to latająca turbina wiatrowa?

Internetowy potantat przejął firmę Makani Power pracującą nad latającą elektrownią wiatrową.

Google jest zaangażowany finansowo w prace nad Makani Power już od kilku lat, a teraz zdecydował się na przejęcie firmy Makani Power, co może świadczyć o tym, że prace nad latającą elektrownią wiatrową idą w dobrym kierunku, a wyniki dotychczasowych testów są obiecujące. Firmę Makani Power przejął oddział Google X, który nadzoruje prace m.in. nad okularami Google Glass czy samochodem poruszającym się bez kierowcy.

Przedsięwzięcie o nazwie Makani Power to pomysł grupy amerykańskich naukowców związanych m.in. z NASA czy Massachusetts Institute of Technology, którzy do swojej idei przekonali szefów Google’a. Internetowy potentat postanowił wyłożyć środki na urzeczywistnienie futurystycznego pomysłu. Jak do tej pory w ramach przedsięwzięcia powstał prototyp latającej turbiny o mocy 30 kW, jednak Makani Power pracuje już nad turbiną o mocy 600 kW.

Prototyp latającej elektrowni wiatrowej roboczo nazwany Wing-7 o mocy 30 kW ma za sobą testowe loty, a wkrótce ma być gotowy do komercyjnego zastosowania. Energia elektryczna generowana przez elektryczne skrzydło ma być przesyłana na ziemię za pomocą kabla, który jednocześnie trzyma je na uwięzi. Do budowy latającej elektrowni wiatrowej zużyto 3x mniej materiałów niż w przypadku naziemnej elektrowni wiatrowej o tej samej mocy. Co więcej, dzięki operowaniu na dużych wysokościach, Makani Power pracuje w warunkach wietrzności nieosiągalnych na wysokości nawet 100 metrów, na której z reguły pracują tradycyjne turbiny wiatrowe. Prędkość wiatru na wysokości ok. 500 m. to już około 20-30 km/h i – co istotne – praktycznie się nie zmienia.

Moc Wing-7 co prawda nie robi dużego wrażenia, jednak naukowcy z projektu Makani Power pracują już nad kolejną wersją latającego skrzydła o mocy 600 kW. Energia generowana przez latającą elektrownię wiatrową tej mocy ma wystarczyć do zaspokojenia potrzeb dużego osiedla domów jednorodzinnych. Co więcej, Amerykanie chcą zbudować latające skrzydło o długości 70 m i mocy nawet 5 MW, które będzie poruszać się na wysokości 1000 metrów i produkować prąd dla kilku tysięcy gospodarstw domowych.

Źródło: portal gramwzielone.pl